Siatkarki Jedynki Aleksandrów Łódzki w pokonanym polu zostawiły Spartę Warszawa, która wydawało się, że po wygranej z Siódemką Legionovią pójdzie za ciosem i odniesie kolejne zwycięstwo, tym bardziej że wygrała pierwszego seta.
Ekipa Aleksandra Klimczyka zagrała jednak bardzo dobre spotkanie i w kolejnych partiach to ona była lepsza, chociaż walki na parkiecie nie brakowało. Jedynie w trzeciej odsłonie gospodynie wręcz wypunktowały przeciwnika.
Zawodniczki Legionovii przegrały pierwszy w tym sezonie mecz ligowy. W Warszawie po pięciosetowym boju zwycięstwo odniosły zawodniczki Sparty. Podopieczne trenera Teofila Czerwińskiego zagrały bardzo dobre spotkanie. Doskonale zagrały w przyjęciu i obronie, ryzykownie na zagrywce i w ataku, co przyniosło pożądany efekt. Rewelacyjne spotkanie rozegrała Magdalena Wawrzyniak.
Legionowianki pewnie wygrały pierwszą partię. Na początku drugiej odsłony siatkarki z Warszawy wywalczyły kilkupunktową przewagę 4:1, którą utrzymały dość długo 19:14. W samej końcówce podopieczne trenera Wojciecha Lalka doprowadziły do remisu 21:21, ale w decydujących piłkach tego seta lepsze okazały się zawodniczki Sparty.
Pięć setów trwało spotkanie w Trzebnicy, gdzie miejscowa MMKS Gaudia Budmel podejmowała Spartę Warszawa. Patrząc na układ tabeli faworytkami były siatkarki ze stolicy i niespodzianki nie było.
Podopieczne Teofila Czerwińskiego pokonały rywalki 3:2. Nie da się ukryć, że było to spotkanie bardzo zacięte i wynik tak naprawdę był sprawa otwartą do samego końca.
W niedzielnym meczu I ligi Jadar AZS Politechnika podejmował Spartę Warszawa. Miejscowe wygrały w trzech setach.
Początek meczu to festiwal błędów z obu stron. Dopiero przy stanie 2:2 Marta Natanek zdobyła punkt bezpośrednio z zagrywki, dzięki czemu Jadar AZS Politechnika Radom wyszedł na prowadzenie (3:2). Chwilę później skrzydłowa miejscowych pomyliła się w polu serwisowym, w aut zaatakowała Aleksandra Theis i to spartanki były na prowadzeniu (5:3). Podopieczne Jacka Skroka nie dawały jednak za wygraną i po bloku Magdaleny Hawryły ponownie był remis (5:5). Do połowy pierwszej partii obraz gry się nie zmienił. Siatkarki z Radomia pozwalały odskoczyć rywalkom na punkt, dwa, by błyskawicznie odrobić straty. Przy stanie 10:10 dwukrotnie zagrywką punktowała Ewelina Polak (12:10), a gdy przyjezdne po ataku Pauliny Głaz prowadziły 14:11, o rozmowę z zespołem Jadaru AZS poprosił Jacek Skrok. Po wznowieniu obraz gry nie uległ zmianie, a Sparta wciąż utrzymywała trzypunktową zaliczkę. Dopiero przy stanie 16:13 warszawianki dwukrotnie się pomyliły, dzięki czemu miejscowe miały już tylko punkt straty (15:16). Po asie serwisowym Katarzyny Ciesielskiej był już remis (19:19), ale podopieczne Teofila Czerwińskiego blokując Theis ponownie uciekły na dwa oczka (22:20). Kiedy na środku pomyliła się Izabela Ściborska, Jadar ponownie wyrównał, a po kontrze Miroslawy Kijakowej wyszedł na prowadzenie. Jednak nie na długo… bo stołeczne podbiły piłkę radomianek, a po ataku Głaz to spartanki prowadziły 25:24. Trzy kolejne piłki należały już do Jadaru AZS. To po akcjach Hawryły miejscowe wygrywały w meczu 1:0 (27:25).
W sobotnim meczu I ligi kobiet Chemik Police pokonał w Warszawie Spartę 3:0.
Tylko pięć zdrowych zawodniczek miał do dyspozycji Tomasz Kamuda w pojedynku z Chemikiem Police. Z konieczności ze środka na skrzydło została przesunięta Aleksandra Sikorska, co policzanki błyskawicznie wykorzystały na początku pierwszego seta.
Po serii meczów wyjazdowych siatkarki Sparty zagrają wreszcie we własnej hali. Do Warszawy przyjedzie drużyna z czołówki I ligi kobiet, zajmujący obecnie 3 miejsce Chemik Police.
W pierwszej rundzie podopieczne trenera Mariusza Bujka pokonały warszawianki 3:2. W ostatniej kolejce siatkarki Chemika przegrały w Policach z AZS Politechniką Radom.
I liga siatkówki kobiet:
MUKS SPARTA WARSZAWA-PSPS CHEMIK POLICE
Sobota, 21/01/2012, godz. 15:30
Hala CRS Bielany, ul. Lindego 20
Zapraszamy! Wstęp wolny!
Zwycięstwo nad stołecznym zespołem odniosły zawodniczki PLKS-u. Tym samym podopieczne, debiutującego na ławce trenerskiej, Dariusza Parkitnego zrewanżowały się za porażkę w Warszawie.
Mecz lepiej zaczęły miejscowe, otwierając pierwszego seta wynikiem 3:0. Chwilę później pszczynianki mogły mieć o oczko więcej, ale Agnieszka Mitręga pomyliła się w ataku (3:1). Kiedy dwa punkty dołożyła Wioletta Szkudlarek, miejscowe prowadziły 5:1. Spartanki miały ogromne problemy z przyjęciem, „za darmo” oddając rywalkom piłki. Niemoc warszawianek przełamała Magdalena Wawrzyniak atakiem z lewego skrzydła (6:2). Od tego momentu stołeczne wyraźnie opanowały nerwy, co przełożyło się na grę blokiem i w ataku.
Siatkarki warszawskiej Sparty udanie rozpoczęły nowy rok, wygrywając wyjazdowe spotkanie w Ostrowcu Świętokrzyskim. Sparta wygrała 3:1 z AZS KSZO przywożąc do stolicy komplet punktów i wyprzedzając rywalki w tabeli I ligi kobiet.
Sparta osłabiona problemami kadrowymi – w tygodniu urazu doznała Kinga Dybek, dlatego w sobotnim meczu wystąpiły nie w pełni gotowe Magdalena Gryko i Aleksandra Sikorska – zagrała bardzo dobrze, nie popełniając błędów. Podopiecznym trenera Tomasza Kamudy udało się przerwać serię porażek.
Nie do zatrzymania była Magdalena Wawrzyniak, dużo punktów zdobyła Paulina Głaz oraz obie środkowe – Ewelina Toborek i Izabela Ściborska. Wielka radość i wspaniała atmosfera towarzyszyłą zawodniczkom w drodze powrotnej.
W Ostrowcu Św. rozegrany został Ogólnopolski Świąteczno-Noworoczny Turniej Piłki Siatkowej Kobiet o Puchar Starosty Ostrowieckiego. Siatkarki Sparty Warszawa w swoim pierwszym meczu przegrały z Jadarem AZS Politechniką Radom. W kolejnym spotkaniu gospodynie, AZS WSBiP KSZO musiały uznać wyższość naszych siatkarek – Sparta pokonała drużynę z Ostrowca po tie-breaku.
Puchar Starosty Ostrowieckiego wygrał zespół AZS WSBiP KSZO. Ewelina Polak została nagrodzona tytułem najlepszej rozgrywającej Turnieju.
Siatkarki Armatury Eliteski AZS UEK Kraków pokonały stołeczną Spartę 3:1. Mecz po raz kolejny potwierdził, że warszawianki nie są wygodnym rywalem dla zespołu Tomasza Klocka. Przyjezdne miały przewagę w każdym z dwóch ostatnich setów, wygrywały jednak miejscowe.
Lepiej w pierwszego seta weszły zawodniczki Sparty, które po atakach Kingi Dybek i Izabeli Ściborskiej prowadziły 3:1. Justyna Sachmacińska odrobiła straty miejscowych (3:3), ale po chwili podopieczne Tomasza Kamudy ponownie prowadziły (5:3). Dwupunktowa przewaga Sparty utrzymywała się tylko do stanu 5:5, a po skończonych atakach Katarzyny Walawender i Iwony Kuskowskiej to akademiczki z Krakowa po raz pierwszy w meczu wyszły na prowadzenie (8:6). Dwupunktowa zaliczka miejscowych utrzymywała się do stanu 13:11. Wówczas Magdalena Wawrzyniak doprowadziła do wyrównania (13:13), a przewagę po akcjach Dybek i Wawrzyniak zaczęły zyskiwać warszawianki. Przy stanie 19:18 gra Sparty zupełnie się załamała, a punkty zaczęły zdobywać tylko siatkarki Tomasza Klocka wygrywając pierwszą odsłonę meczu 25:19.
