20180218_111523

W dobrych nastrojach wróciły siatkarki ESPES Sparty Warszawa z podwarszawskiego Mysiadła. Nasze młode dziewczyny udanie zrewanżowały się doświadczonym przeciwniczkom za grudniową porażkę w Nieporęcie 1-3. Mimo nierównej gry, jest to kolejny dobry mecz spartanek w drugiej lidze.

Pierwsza odsłona wyszła nam niemal idealnie. Seria zagrywek Julii Czeladko wyprowadziły nas na prowadzenie 8-2. Skuteczne ataki Moniki Kacprzak i Zuzanny Hausman powiększały przewagę naszego zespołu (16-8). Przyjęcie trzymała Wiktoria Babecka, która była mocnym punktem zespołu w tym dniu. Ostatecznie wygrywamy 25-15, grając widowiskowo i co najważniejsze bardzo efektywnie.

Po zmianie stron Sparta spuściła z tonu, wróciły „demony” własnych błędów. Mimo, że wynik cały czas oscylował w okolicy remisu (12-14, 19-20) to zawodniczki Mysiadła dominowały w tym secie. Na boisku pojawiła się Sylwia Grobys, która próbowała pociągnąć koleżanki do  przodu. Końcówka seta kompletnie nam nie wyszła, przez co oddaliśmy partię bez większej walki przegrywając 21-25.

Trzeci set to walka punkt za punkt (7-7). Przy stanie (11-10) na zagrywce pojawiła się Hausman dając nam ważny punkt z zagrywki. Gwóźdź kapitan Dominiki Kozyry po prostej, poderwał zespół do wrzucenia wyższego biegu. Kolejne skuteczne ataki Moniki Kaprzak i Anety Matczak pozwoliły nam spokojnie rozegrać końcówkę seta i ostatecznie wygrać 25-22.

Najbardziej nerwowa była czwarta odsłona. Od początku, to spartanki narzuciły swój styl gry. Gdy wydawało się, że wszystko zmierza do szczęśliwego dla nas zakończenia (22-18), warszawianki stanęły. Kolejne pięć punktów trafiło na konto gospodyń (22-23). Mimo trzech piłek meczowych w górze, to siatkarki z Mysiadła odwracały kolejne akcje na swoją korzyść. Ważny 27 punkt zdobyła dla nas Grobys, a chwilę później po sporych emocjach wygraliśmy 28-26 i w całym meczu 3-1.

- Obiekt w Mysiadle jest bardzo ciemny, co chyba przełożyło się na senną atmosferę mojej drużyny. Mimo zwycięstwa nie jesteśmy zadowoleni z naszej gry. Mimo młodego wieku moich dziewczyn, wymagam od nich lepszej postawy, co pokazujemy chociażby na treningach. Przed nami turniej półfinałowy Mistrzostw Polski Juniorek w Legionowie i wiemy, że w nim musimy zagrać zdecydowanie lepiej jeśli myślimy o awansie do najlepszej ósemki w Polsce. – powiedział Robert Strzałkowski, szkoleniowiec warszawianek.

  • Relacja TV

  • Nabór do sekcji siatkówki

    Sparta Warszawa-Wieżyca 2011 Stężyca
  • Dołącz do nas na Facebooku

  • Patronat medialny


  • Partnerzy

    Dziękujemy Urzędowi Dzielnicy Białołęka m.st. Warszawy za współfinansowanie Obozu Szkoleniowego w Ciechanowie w dniach 7-12.02.2016