IMG_9786Juniorki ESPES Sparty Warszawa wygrały u siebie z MUKS Volley Płock 3-0 i tym samym udanie rozpoczęły rundę rewanżową w mazowieckich rozgrywkach.

Tylko na początku pierwszej odsłony wynik oscylował w okolicy remisu. W głównej mierze rywalkami spartanek okazały się … one same. Powodem była fatalna dyspozycja w polu serwisowym. Przy wyniku 9-8 dla gospodyń aż sześć punktów podarowaliśmy przeciwnikowi błędami w zagrywce. Po krótkiej rozmowie w trakcie przerwy na żądanie, Sparta wróciła do swojego rytmu grania, punkt po puncie budując swoją przewagę (23-19). Ostatecznie wygraliśmy 25-22.

Dwa kolejne sety toczyły się pod dyktando warszawianek. Płocczanki coraz bardziej ryzykowały w polu serwisowym, ale tego dnia element przyjęcia był naszą mocną stroną. Pewnym punktem Sparty była Marcelina Karpińska, która oprócz gdy w defensywie, skończyła też kilka ważnych piłek na siatce. Sety wygrane kolejno do 19 i 17 pokazały, że mamy możliwości grania na wysokim poziomie. Tym samym nasza drużyna wygrała wszystkie pojedynki rozgrywane przy ul. Lindego 20, tracąc do tej pory zaledwie jednego seta.

Po meczu o wypowiedź poprosiliśmy trenera stołecznej drużyny, Roberta Strzałkowskiego. – To dopiero początek rozgrywek juniorskich, więc do poszczególnych zwycięstw podchodzimy bardzo spokojnie. Wiemy nad czym pracować i gdzie tkwią rezerwy. Niestety zbyt często gubimy się w klarownych sytuacjach. Nasze wyniki cieszą, ale do samej gry mam sporo zastrzeżeń. Dziewczyny mają świadomość, że nie jest to pełen potencjał naszej drużyny.

ESPES Sparta Warszawa – MUKS Volley Płock 3-0 (-22, -19, -17)

  • Relacja TV

  • Nabór do sekcji siatkówki

    Sparta Warszawa-Wieżyca 2011 Stężyca
  • Dołącz do nas na Facebooku

  • Patronat medialny


  • Partnerzy

    Dziękujemy Urzędowi Dzielnicy Białołęka m.st. Warszawy za współfinansowanie Obozu Szkoleniowego w Ciechanowie w dniach 7-12.02.2016