Wiktoria Babecka

Wiktoria Babecka

„Bambi” pochodzi z dalekiej krainy, gdzie dorastała wśród lasów i jezior. Najczęściej spokojna, bywa,  że zagubi się w wielkomiejskim świecie. Mowa jednak nie o bohaterze z filmów Disneya, a o zawodniczce ESPES Sparty Warszawa. Przedstawiamy wam „Bambi” czyli Wiktorię Babecką.

Pochodzisz z Kętrzyna, gdzie stawiałaś swoje pierwsze siatkarskie kroki. Opowiedz, jak trafiłaś do Sparty Warszawa.

Moja przygoda z siatkówką rozpoczęła się w tamtejszym klubie Energia Set Kętrzyn. To trenerka Mariola Piórkowska jako pierwsza zaszczepiła we mnie pasję do sportu. Mój transfer do Sparty można określić jako znalezienie się w odpowiednim miejscu i czasie. Trzy lata temu podczas kętrzyńskiego turnieju, miałam okazję rozmawiać z ówczesnym trenerem młodziczek LTS’u. Rozpoczęły się moje treningi w Legionovii. Po pewnym czasie, za radą trenera z Legionowa, wybrałam się na otwarty trening Sparty.

Jako jedna z najmłodszych zawodniczek w drużynie grasz na newralgicznej pozycji, jaką jest libero. Czy w związku z tym czujesz dodatkową presję?

Presja jest nieodłącznym elementem związanym ze sportem. Doskonale zdaję sobie sprawę, że fundamentem wyprowadzenia akcji jest przyjęcie, dlatego dużo od siebie wymagam. Staram się nie postrzegać tego jako dodatkowej presji, ale  jako zwiększoną odpowiedzialność.

Czy na co dzień też jesteś tak spokojną osobą jak na boisku? Czym oprócz siatkówki interesuje się „Bambi”?

Różnie to bywa, wszystko zależy od okoliczności i osób, z którymi przebywam. Mój spokój na treningach pomaga mi w koncentracji. Interesuję się psychologią, która moim zdaniem jest przydatna w każdej dziedzinie oraz sztuką. Moją uwagę przyciągają wystawy fotograficzne np. Zdzisława Beksińskiego, sztuki teatralne (szczególnie Hanocha Levina) oraz poezja czy szkicowanie. Jest to dla mnie forma relaksu, rozwijania kreatywności, a przede wszystkim sposób na wyrażanie swojego światopoglądu.

W tym sezonie pracujesz z nowym trenerem – Robertem Strzałkowskim. Od samego początku zostałaś obdarzona zaufaniem i grasz w każdym meczu w podstawowym składzie. Jak wygląda wasza współpraca?

Współpraca z nowym trenerem jest dla mnie komfortowa. Zwraca dużą uwagę na technikę, dzięki czemu wiem, z czego wynikają moje błędy i w jaki sposób mam nad nimi pracować. Atmosfera na treningach jest wesoła, ale wiemy, że musimy od siebie dużo wymagać.

Jesteście na półmetku rozgrywek juniorskich na Mazowszu, za Wami także cztery mecze w drugiej lidze seniorek. Jak oceniasz wyniki zespołu?

Uważam, że stać nas na o wiele więcej, niż na to, co pokazałyśmy dotychczas. Dobrze wspominamy chociażby turniej w Nieporęcie czy niedawny mecz z Legionovią. Można było zaobserwować już wtedy pewien zarys potencjału całej drużyny. Jednak dotychczasowe mecze w lidze seniorskiej pokazały, że zespół musi wykrzesać z siebie więcej ikry.

W takim razie jakie cele stawiacie sobie w tym sezonie?

Cele zawsze powinny być ambitne, dlatego w tym sezonie pracujemy nad zdobyciem tytułu Mistrza Polski juniorek.

  • Relacja TV

  • Nabór do sekcji siatkówki

    Sparta Warszawa-Wieżyca 2011 Stężyca
  • Dołącz do nas na Facebooku

  • Patronat medialny


  • Partnerzy

    Dziękujemy Urzędowi Dzielnicy Białołęka m.st. Warszawy za współfinansowanie Obozu Szkoleniowego w Ciechanowie w dniach 7-12.02.2016