Spartanka w kadrze U14

19 września 2019 10:11 | Aktualności

W dniach 8 – 15 września 2019 roku, na obiektach AWF Warszawa odbyły się konsultacje Kadry  U – 14 dziewcząt, rocznika 2006 i 2007. Wśród powołanych była nasza Maria Sawicka. W czasie trwania konsultacji przeprowadzony został cykl treningów w hali oraz treningów motorycznych.

Zmaganiom młodych siatkarek przyglądali się Szef Projektu SOS Waldemar Wspaniały oraz Szef Szkolenia SOS Zbigniew Krzyżanowski. Z zawodniczkami spotkała się również była reprezentantka Polski a nasza trener Dorota Świeniewicz.

Na zakończenie zgrupowania, kadry roczników 2006 i 2007 wystąpiły w turniejach towarzyskich w Nowym Dworze Mazowieckim oraz w Warszawie.

Konsultacje i rozegrane turnieje były kolejnym etapem przygotowań kadry U – 14 do przyszłorocznych mistrzostw Europy Wschodniej (EEVZA) , które będą rozgrywane w Azerbejdżanie.

sawicka kadra

Info: mlodziezowasiatkowka.pl

Czytaj dalej

ostrowiecW miniony weekend siatkarska młodzież ze Sparty Warszawa rozgrywały swoje mecze w Ostrowiec Cup. Po drugiej stronie siatki stanęły pierwszoligowe KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, Joker Mekro Świecie oraz SMS Szczyrk. MVP naszej drużyny została kapitan – Kamila Zakrzewska.

- Turniej w Ostrowcu był dla nas dużym wyzwaniem. Mecze z najlepszymi klubami z 1 ligi wymagały od nas sporego zaangażowania i skupienia. Dzięki możliwości uczestniczenia w turnieju wiele się nauczyłyśmy i zyskałyśmy cenne doświadczenie, które będzie przydatne w przyszłych rozgrywkach. Uważam, że jako drużyna pokazałyśmy się z bardzo dobrej strony. – powiedziała przyjmująca Sparty.

Otwierające turniej spotkanie ze Świeciem było debiutem dla naszych siatkarek w konfrontacji z pierwszoligowym przeciwnikiem. Rywala przedstawiać nie trzeba, ponieważ to zeszłoroczny Mistrz I Ligi Kobiet, który w swoich szeregach posiada kilka siatkarek z przeszłością esktraklasową. Tuż przed przyjazdem do Ostrowca, Joker wygrał gładko sparing z PTPS Piłą co tylko pokazuje możliwości tego zespołu. Ku sporemu zaskoczeniu wszystkich kibiców (i prawdopodobnie naszych przeciwniczek) spartanki toczyły bardzo wyrównane spotkanie. Pierwszy set przegraliśmy do 23. Kolejne partie toczyły się pod dyktando faworyta pierwszej ligi, ale wyniki do 15 i 16 nie odzwierciedlają bardzo dobrej postawy naszych dziewczyn na boisku. – Sparta dzielnie walczyła – podkreśla Marcin Wojtowicz, trener Świecia. – Warszawianki grały dobrze. My nie wystrzegaliśmy się błędów, ale kontrolowaliśmy przebieg gry. Przygotowujemy się do dwóch różnych lig i nie wynik, a to jak się zachowujemy na boisku ma znaczenie. Sparta zaprezentowała się bardzo solidnie. Może to być trudny przeciwnik dla każdej drużyny.

Joker Mekro Świecie – ESPES Sparta Warszawa 3:0 ( 23, 15, 16)

W niedzielę na „dzień dobry” skrzyżowaliśmy rękawice ze spadkowiczem z Ligi Siatkówki Kobiet i gospodyniami zawodów – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Zespół z województwa świętokrzyskiego przeszedł spore zmiany kadrowe, ale i tak na papierze wydaje się bardzo mocny. W meczu z nami zagrała m.in. Erica Salanciova etatowa reprezentantka Słowacji,  Olga Pauliukouskaya podstawowa libero reprezentacji Białorusi na ostatnich Mistrzostwach Europy,  czy była spartanka Monika Kacprzak – poprzednio PTPS Piła.

Od pierwszych piłek mecz toczył się punkt za punkt. Pierwszą partię wygraliśmy 25-23, świetnie zagrywając i blokując. Podrażnione zawodniczki KSZO z animuszem rozpoczęły drugiego seta i wygrały pewnie do 17. Szkoda trzeciej odsłony, gdzie mimo piłek setowych w górze, oddaliśmy zwycięstwo doświadczonym rywalkom. Ostatecznie przegraliśmy 1-3, ale zebraliśmy sporo pochwał zarówno od kibiców, przeciwniczek jak i trenerów pozostałych drużyn.

KSZO Ostrowiec Świętorzyski – ESPES Sparta Warszawa 3-1 ( -23, 17, 24, 15)

Niespełna półtorej godziny po zakończeniu pojedynku z Ostrowcem, ponownie stawiliśmy się na parkiecie. Naszym przeciwnikiem była Reprezentacja Polski Juniorek ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Szczyrku. Mimo zmęczenia poprzednim pojedynkiem i pełnymi żołądkami po obiedzie, potrafiliśmy utrzymywać niezły poziom swojego grania. Mimo swoich szans, w ważnym momentach wkradał się w nasze poczynania chaos. Siatkarki ze Szczyrku, które zdecydowanie dominowały nad nami warunkami fizycznymi nie wypuściły z rąk naszych „prezentów” i wygrały z nami w trzech setach. Najbliżej sprawienia niespodzianki byliśmy w secie drugim, ale w samej końcówce wypuściliśmy wygraną z rąk.

ESPES Sparta Warszawa – SMS PZPS Szczyrk 0-3 ( 19, 23, 19)

Cały turniej można podsumować wyłącznie na plus. Jechaliśmy do Ostrowca jako „brzydkie kaczątko”, które ma się uczyć gry od dużo wyżej notowanych przeciwników. Jednak wielokrotnie nasze dziewczyny udowadniały, że stać nas na bardzo solidną siatkówkę. Przeciwniczki musiały się mocno napracować, żeby dobywać kolejne punkty. Takie doświadczenie wyjdzie w najbliższej przyszłości, jesteśmy tego pewni. W zawodach musieliśmy radzić sobie bez naszej atakującej – Natalii Dąbrowskiej, która odpoczywa po kontuzji. Dziękujemy naszym przeciwnikom za wysoko postawioną poprzeczkę oraz organizatorom za gościnę. To była świetna nauka. Do zobaczenia na parkietach!

 

Sparta Warszawa: Zakrzewska, Wełna, Kaczmarczyk, Dąbrowska K., Lipka, Dabrowska J., Kowalczyk, Pękała, Bochenek, Staniszewska, Kuczyńska, Smoleńska

Foto: KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

 

Czytaj dalej

NOWE GRUPY NABOROWE!

11 września 2019 10:50 | Aktualności

naborowy nowy

Czytaj dalej

9 maja 2019 13:07 | Aktualności

sportowa warszawa

Szkolenie sportowe dzieci i młodzieży prowadzone przez MUKS Sparta Warszawa współfinansuje m.st. Warszawa

DZIĘKUJEMY!

Czytaj dalej

NABORY!

14 marca 2019 10:03 | Aktualności

nabory

Rozpocznij swoją wielką przygodę z siatkówką! Zapraszamy wszystkie chętne dziewczęta na treningi pod okiem wybitnej reprezentantki Polski (325 spotkań), dwukrotnej złotej medalistki Mistrzostw Europy (2003 i 2005) i „Najlepszej Siatkarki Europy 2005 roku” –

DOROTY ŚWIENIEWICZ.

dorota świeniewicz

Jesteś zainteresowana? Napisz, zadzwoń lub po prostu przyjdź. Czekamy na Ciebie!

tel: 602 636 372

email: kontakt@spartawarszawa.pl

www.facebook.com/SpartaWarszawa/ – napisz do nas

Czytaj dalej

kucialegionovia Libero drużyny z Ostrowca Świętokrzyskiego – Zuzanna Kucińska – ma za sobą udany czas. Przez większą część sezonu udanie zastępowała ikonę klubu z hutniczego miasta – Olgę Pauliukouskayę, a o ligowe punkty grała też jako przyjmująca, czy nawet atakująca. – W momencie, gdy dostałam możliwość przeniesienia się do Ostrowca, nie zastanawiałam się ani chwili  – podkreśla wychowanka Sparty Warszawa.

Dla wielu obserwatorów jesteś dość anonimową zawodniczką. Spędziłaś sezon w Pile czy Wiśle Warszawa, ale wielu szans grania nie dostawałaś. To chyba przełomowy okres w Twojej karierze?

Zdecydowanie. Bardzo się cieszę, że dostałam szansę grania. Oczywiście początki były trudne, ale trenerzy mi zaufali i dzięki temu mogę się dalej rozwijać i pokazywać na co mnie stać.

Jeszcze w sierpniu przygotowywałaś się ze Spartą do drugoligowych rozgrywek. Twój transfer do ekstraklasowego KSZO Ostrowiec Świętokrzyski można chyba nazwać „last minute”. Była to trudna dla Ciebie decyzja?

Tak plan był trochę inny na ten sezon. Ale jak dostałam  telefon od trenera Roberta Strzałkowskiego  „Słuchaj Zuzia jedziesz na testy do Ostrowca” to nie zastanawiałam się nawet chwili. Wymagało to zmiany wszelkich planów ale jestem zadowolona, że ostatecznie mogłam tu przyjechać. Dziękuję Sparcie, że zgodziła się na mój transfer do Ostrowca, pomimo tego, że zobowiązałam się im pomóc w drugoligowych rozgrywkach. Ja zawsze chciałam grać w siatkówkę. Uwielbiam to robić. Wiedziałam już jak wygląda życie sportowca. W momencie, gdy dostałam możliwość przeniesienia się do Ostrowca, nie zastanawiałam się ani chwili.

Olga Pauliukouskaya, etatowa reprezentantka Białorusi doznała przed sezonem kontuzji. Dało Ci to możliwość regularnych występów przeciwko najlepszym siatkarkom w Polsce. Można powiedzieć, że swoją szansę wykorzystałaś?

Bardzo ciężko pracowałam od samego początku. Wiadomo początki nie są proste i trzeba się było zmierzyć z różnymi wyzwaniami. Jednak myślę, że w tym momencie mogę śmiało powiedzieć, że jestem zadowolona ze swojej pracy. Możliwość grania przeciwko najlepszym siatkarką daje mi dodatkowego „powera” i motywacji do tego, żeby być coraz lepsza.

Jesteś bardzo uniwersalną zawodniczką. W kilku spotkaniach trener Bockay był zmuszony ustawić Cię nie na twojej etatowej pozycji libero, a na przyjęciu. Było to chyba spore zaskoczenie? Kiedy ostatni raz grałaś „na siatce”?

Nie ma co ukrywać, że w pewnym momencie borykałyśmy się z problemami kadrowymi. Trener zwrócił się do mnie z prośbą czy zagram na przyjęciu. Przed pierwszym mecze z BKS Bielsko Biała miałam za sobą 2 treningi na tej pozycji. To nie jest dużo, ale w okresie letnim gram na plaży, co mi pomogło szybciej się odnaleźć pod siatką. Pierwszy mecz był trochę na fantazji, radość po każdym zdobytym przeze mnie punkcie była nie do opisania. Dziewczyny oraz trenerzy mocno mnie wspierali i pomagali, abym mogła jak najwięcej dać dla zespołu.

Przed drużyną z Ostrowca ciężki okres. Na początku były zawirowania z trenerami, później odeszło z klubu kilka siatkarek teraz pojawiły się też nowe twarze. Walczycie o pozostanie na parkietach LSK. Jak oceniasz Wasze szanse?

Naszym celem jest granie swojej siatkówki. „Czarne chmury” już przegoniłyśmy. Ciężko pracujemy, aby utrzymać ligę. Dołączyła do nas przede wszystkim Kinga Kasprzak, która podnosi naszą skuteczność w ataku. To napędza zespół. Nasza gra wygląda coraz lepiej. Ja jestem dobrej myśli przed najważniejszymi meczami.

 

Foto: KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

Czytaj dalej

II LK: Gramy w play-off!

5 lutego 2019 11:17 | Aktualności

Siatkarki ESPES Sparty Warszawa po nerwowej końcówce rundy zasadniczej zapewniły sobie grę w fazie play-off. Tym samym mamy pewne utrzymanie na szczeblu centralnym! Dla naszej młodej ekipy jest to dobry wynik.

Przed meczem w Legionowie w ostatniej kolejce drugiej ligi, aż trzy zespoły miały identyczny bilans punktowy – Sparta, Mysiadło i Legionovia. Mimo porażki w trzech setach z Mistrzem Polski Juniorek zagwarantowaliśmy sobie ósme miejsce w lidze.

Mecz zaczęliśmy z wysokiego „C”. Dobre ataki Julii Siuty i Marceliny Karpińskiej pozwoliły nam wyjść na prowadzenie 9-6. Dobra gra nie trwała jednak długo. Świetnie dysponowane tego dnia siatkarki LTSu, grały dobrze przede wszystkim w polu serwisowym. Maria Woźniak, która ma za sobą już kilka wejść na boiskach ekstraklasy „poczęstowała” nas trzema asami serwisowymi i nasza gra nieco się posypała. Odrzucone od siatki spartanki nie miały zbyt dużo atutów na siatce. Do tego doszła nasza słabsza postawa w polu zagrywki. Premierową odsłonę przegraliśmy 20-25.

W kolejnych akcjach obraz gry niewiele się zmienił. Sprawdziło się siatkarskie przysłowie – „kto zagrywa, ten wygrywa”. Trzeba oddać jednak rywalowi, że zrobił mniej błędów i zagrał na większym ryzyku, co w ostatecznym rozrachunku dało im pewne zwycięstwo.

Po świetnej pierwszej rundzie i wysokim, czwartym miejscu dopadł nas lekki dołek w rundzie rewanżowej. „Apetyt rośnie w miarę jedzenia, a kilka naprawdę dobrych spotkań naszych dziewczyn pozwalały nam sądzić, że w końcowy rezultat będzie nieco lepszy. Często wychodził nasz brak doświadczenia, a wiele setów przegrywaliśmy wyłącznie na własne życzenie. Ostatecznie cel, jakim było uniknięcie baraży, został zapewniony i to jest najważniejsze. Teraz czekają nas pojedynki z liderem tabeli i jednym z głównych faworytów do awansu na zaplecze ekstraklasy – NOSiR Nowy Dwór Mazowiecki.

45887880_1931220583625853_6985049401047646208_o

 

 

Czytaj dalej

II LK: Porażka z liderem

28 stycznia 2019 15:01 | Aktualności

W minioną sobotę na halę przy ul.Lindego 20 zawitał lider rozgrywek II Ligi Kobiet – NOSiR Nowy Dwór Mazowiecki. Mimo ambitnej postawy siatkarek ESPES Sparty Warszawa pojedynek zakończył się zwycięstwem gości w trzech setach.

Początek spotkania był bardzo wyrównany. Dobre ataki Kamili Zakrzewskiej pozwoliły nam prowadzić wyrównaną walkę do stanu 8-7. Chwila dekoncentracji i dobra zagrywka przyjezdnych pozwoliła im odskoczyć na cztery punkty (10-14). Mimo wyrównanej walki i gry punkt za punkt nie udało nam się odrobić strat, a dwa punktowe bloki w końcówce dały zwycięstwo podopiecznym Bartosza Kujawskiego 19-25.

Mimo niezłej postawy, początek drugiej odsłony zdecydowanie należał do nowodworzanek (2-8). Problemy w przyjęciu i dobra gra blok-obrona NOSiRu budowały bezpieczną przewagę gości. Przegraliśmy zasłużenie 15-25, nie mając zbyt dużo do powiedzenia.

Najbardziej wyrównana była ostatnia jak się okazało partia. Nieomylna do tej pory Iza Zackiewicz popełniła dwa błędy w ataku. Bardzo dobrze zagraliśmy blokiem, zdobywając w tym secie aż pięć punktów w tym elemencie. W końcówce mieliśmy sporą szansę na wygraną (21-20) i wszystkie argumenty po swojej stronie. Nieskończona piłka przechodząca Marceliny Karpińskiej, błąd na piłce sytuacyjnej i brak komunikacji w ostatniej akcji spowodował, że to lider naszej grupy zainkasował trzy punkty. Szkoda…

Mimo wszystko było to przyzwoite spotkanie spartanek, co tylko dobrze wróży przed ostatnim w rundzie zasadniczej meczem z LTS Legionovią Legionowo.

Czytaj dalej

W zeszłym tygodniu miała miejsce piękna uroczystość, jaką niewątpliwie była Gala na 90 – lecie Polskiej Siatkówki. Wśród wybitnych postaci polskiego volleya nie mogło zabraknąć miejsca dla naszej trener i byłej, wybitnej reprezentantki naszego kraju – Doroty Świeniewicz. Została ona wyróżniona i uhonorowana za wkład i promocję naszej pięknej dyscypliny sportu. Serdecznie gratulujemy.

świeniewicz4

Czytaj dalej

siedlce

W 16 kolejce drugiej ligi nasz zespół musiał uznać wyższość klubu z Łasku. Przegrana 1-3 na własnym obiekcie była dość nieoczekiwana, ponieważ Łaskovia zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli.

W mecz nasze młode spartanki weszły dobrą zagrywką Adriany Wełny, która wyprowadziła nas na trzypunktowe prowadzenie (4-1). Akcje po naszej stronie wyglądały bardzo dobrze. Świetnie funkcjonował nasz atak, szczególnie Julii Dąbrowskiej. Wygraliśmy pewnie 25-18, ale były to „miłe złego początki”.

Do połowy drugiej partii utrzymywaliśmy prowadzenie (15-10), ale od tego momentu zaczęło coś się psuć. Mnożące się błędy w ataku i zagrywce, która była do tej pory nasza mocną stroną nie pozwoliły nam utrzymać wypracowanej przewagi. Mimo sporej szansy, wypuściliśmy zwycięstwo w końcówce przegrywając 22-25.

O trzecim secie lepiej jak najszybciej zapomnieć. Niestety kontynuowaliśmy słabą grę w zagrywce i ataku. Masa niewymuszonych błędów nakręcała dobrze dysponowane tego dnia łaskowianki. Przegrana 19-25 to najniższy wymiar kary w tym secie.

Ostatnią jak się okazało odsłonę lepiej zaczęły przyjezdne. O pierwszy czas trener spartanek poprosił już na początku, bo przy stanie 0-4. Z piłki na piłkę stołeczne zaczęły się rozkręcać i w końcówce uzyskały nawet prowadzenie 20-19. Przy stanie 21-21 sędzia podjął bardzo kontrowersyjną decyzję, odgwizdując nam w przyjęciu piłkę niesioną. Zdenerwowane zaistniałą sytuacją spartanki przegrały trzy kolejne akcje i tym samym cały mecz 1-3.

Trzeba przyznać, że drużyna Łaskovii zagrała bardzo solidny mecz w pełni wykorzystując naszą słabszą postawę w drugiej części sezonu. Niemniej głównym problemem była nasza gra i błędy, a nie dyspozycja przeciwnika. Małym usprawiedliwieniem jest brak dotychczas podstawowej zawodniczki – Kamili Zakrzewskiej, która ostatnie dni spędziła w szpitalu. Teraz zespół przygotowuje się do ważnych spotkań z AZS AWF Warszawa, Nowym Dworem i Legionovią. Na trzy kolejki przed końcem rundy zasadniczej zajmujemy szósta lokatę z zaledwie trzema punktami przewagi nad miejscem barażowym. Walczymy dalej.

 

 

Czytaj dalej
Strona 1 z 7912345...102030...ostatnia »
  • Relacja TV

  • Nabór do sekcji siatkówki

    Sparta Warszawa-Wieżyca 2011 Stężyca
  • Dołącz do nas na Facebooku

  • Patronat medialny


  • Partnerzy

    Dziękujemy Urzędowi Dzielnicy Białołęka m.st. Warszawy za współfinansowanie Obozu Szkoleniowego w Ciechanowie w dniach 7-12.02.2016