II LK: Zwycięstwo na inaugurację!

1 października 2018 01:09 | Aktualności

18-19 jachowska

ESPES Sparta Warszawa dobrze rozpoczęła drugoligowe rozgrywki. Po zaciętym pojedynku z czwartą drużyną poprzedniego sezonu – BAS Białystok, nasze młode zawodniczki wygrały w pięciu setach. Dzięki tej wygranej inkasujemy pierwsze dwa punkty do ligowej tabeli.

Inauguracyjny pojedynek rozpoczął się od świetnego ataku siedemnastoletniej Kamili Zakrzewskiej. Wyrównana walka toczyła się przez następne akcje (4-4). Kolejne piłki należały jednak do gospodyń, które dobrze radziły sobie w ataku (7-4). Czas dla naszego zespołu wpłynął jednak pozytywnie i nie dość, że odrobiliśmy straty to wyszliśmy na prowadzenie 11-15. W dobrze funkcjonującej maszynie coś się jednak zacięło. Proste błędy wprowadziły lekki chaos w poczynaniach stołecznych, a bardziej doświadczone siatkarki z Podlasia nie wypuściły już zwycięstwa z rąk (25-19).

Młode warszawianki szybko się otrząsnęły i wróciły z animuszem do gry od początku drugiej odsłony. Dobre zagrywki Adriany Wełny i ważne punkty w kontrze naszej kapitan Zuzanny Jachowskiej dały nam pięciopunktową zaliczkę (2-7). Juniorki Sparty były nie do zatrzymania i nawet w trudnych sytuacjach radziły sobie doskonale. Bohaterką tego seta była niewątpliwie nasza atakująca. Gdy na zagrywce pojawiła się Zuzanna Hausman nasza przewaga jeszcze wzrosła (9-24). Ostatecznie podopieczne trenera Czesława Tobolskiego przegrały bardzo wyraźnie 11-25.

W kolejnym secie podrażnione takim obrotem sprawy gospodynie, postawiły stołecznym twarde warunki gry (9-7). Do połowy partii gra toczyła się punkt za punkt (17-17). Świetnie na siatce radził sobie duet naszych przyjmujących Julia Siuta – Kamila Zakrzewska, które raz po raz punktowały przeciwnika. Na 21-23 asem serwisowym popisała się Marcelina Karpińska, a piłkę później sprytnie na siatce zagrała Aleksandra Gęsina. Wygraliśmy zasłużenie 22-25.

Początek czwartej odsłony należał do Białegostoku, głównie za sprawą błędów warszawskiej drużyny (7-3). Szybka reakcja trenera Roberta Strzałkowskiego i ponowne wprowadzenie Karpińskiej oraz Aleksandry Mudy znacznie uspokoiło grę (11-11). Zryw Sparty nie trwał jednak długo. Świetnymi serwisami po stronie BASu popisywała się Białorusinka Lizaveta Manchnak, a z naszych młodych siatkarek zeszło powietrze. Mimo rotacji w składzie i pojawienia się na parkiecie zaledwie piętnastoletniej Zuzanny Borasik i Anny Staniszewskiej obraz gry niewiele się zmienił.  Gospodynie wygrały 25-14 doprowadzając tym samym do tie-breaka.

Set numer pięć lepiej rozpoczęły gospodynie, chociaż żadna z drużyn nie była w stanie osiągnąć więcej niż punktu przewagi. Już przy stanie 4-3 na parkiecie ponownie pojawiła się Muda, która nieco uspokoiła naszą grę. Po zmianie stron kilka ważnych piłek obroniła dobrze dysponowana tego dnia libero warszawskiego zespołu – Wiktoria Babecka, dzięki czemu utrzymywaliśmy kontakt z przeciwnikiem. Do wyniku 13-13 walka toczyła się punkt za punkt. W górze piłkę meczową miały siatkarki z Białegostoku, ale nasze dziewczyny wyszły z sytuacji obronna ręką. Chwilę później świetny serwis spartanek, a następnie kapitalna kiwka Zakrzewskiej dała nam bezcenne zwycięstwo i dwa punkty do ligowej tabeli.

Sparta Warszawa: Wełna, Jachowska, Zakrzewska, Siuta, Gęsina, Hausman, Babecka (libero) oraz Karpińska, Muda, Borasik, Staniszewska

Foto: Marcin Selerski

Czytaj dalej

moniaW najbliższym sezonie Monika Kacprzak będzie reprezentowała barwy Enea PTPS Piła. Będzie to jedna z młodszych siatkarek, które wystąpią w Lidze Siatkówki Kobiet. Różnica między siatkówką młodzieżową a ekstraklasą jest olbrzymia – mówi nowa skrzydłowa piątej drużyny poprzedniego sezonu.

Pochodzisz z Płocka, ale trzy lata temu postanowiłaś swoja karierę kontynuować w Warszawie. Jak wspominasz ten okres?

Czas spędzony w Warszawie wspominam doskonale. Grając w Sparcie Warszawa przez dwa sezony bardzo dużo się nauczyłam, będąc cały czas pod okiem bardzo dobrych szkoleniowców. Bardzo się cieszę, że dostałam szansę łączenia siatkówki juniorskiej z seniorską. Myślę, że właściwie ją wykorzystałam ten okres. 

Zaledwie pięć miesięcy temu reprezentowałaś barwy Sparty w rozgrywkach młodzieżowych i drugiej lidze. Sądziłaś, że twoja przygoda z siatkówką tak się rozwinie i trafisz tak szybko na siatkarskie salony?

Cały czas miałam gdzieś z tylu głowy, że w końcu nadejdzie ten czas. Jednak zupełnie nie spodziewałam się tak diametralnych zmian w naprawdę krótkim czasie.

Byłaś wyróżniającą się środkową bloku, ale w poprzednim sezonie zmieniłaś pozycje na atak. Skąd ta zmiana?

Grając na środku bloku, różni trenerzy sugerowali mi zmianę pozycji. Sama także czułam, że potrzebuję zmiany i wiedziałam, że przeskok na pozycję atakującej będzie właściwym wyborem. Z pomocą mojego trenera Roberta Strzałkowskiego, udało się dokonać tego w naprawdę szybkim tempie. Sądzę, że z pewnością była to najlepiej podjęta decyzja w mojej siatkarskiej karierze.

Dla tak młodej zawodniczki to ogromny przeskok. Jakie są twoje pierwsze wrażenia z pobytu w Pile?

Zgadza się, różnica między siatkówką młodzieżową a ekstraklasą jest olbrzymia. Jednak dzięki atmosferze panującej w moim nowym klubie, aż tak tego nie odczułam. Moje pierwsze wrażenia są jak najbardziej  pozytywne. Koleżanki z drużyny ciepło przyjęły młode zawodniczki, chociaż wiadomo, że wymagania się bardzo duże.  Trenuję pod okiem świetnych szkoleniowców i z treningu na trening staram się doskonalić moje umiejętności.

O miejsce w składzie będziesz rywalizowała z reprezentantką Azerbejdżanu – Marharytą Azizovą. Poprzeczka zawieszona wysoko?

Z pewnością tak. Natomiast będę mogła się wiele nauczyć od zawodniczki z takim doświadczeniem, z czego mogę się tylko cieszyć. W tym momencie jest to dla mnie bardzo istotne.

Czytaj dalej

kuciaostrowiec5

Wychowanka Sparty Warszawa – Zuzanna Kucińska, od nowego sezonu zagra w barwach KSZO Ostrowiec Świętokrzyski! Dziewiąta drużyna poprzedniego sezonu Ligi Siatkówki Kobiet poinformowała nas o tym za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych. Gratulacje Zuzia! 

Nowy nabytek KSZO to 24-letnia libero. Od samego początku związana z naszym klubem. Obok Dominiki Kozyry, Marty Krajewskiej, Moniki Kacprzak i Marty Wellnej to już piąta spartanka, która w nadchodzącym sezonie zadebiutuje w ekstraklasie!

Młoda siatkarka miała w tym roku reprezentować nasze barwy w rozgrywkach drugiej ligi kobiet. Ze względu na propozycję gry w najwyższej klasie rozgrywkowej zarówno zarząd klubu jak i sztab szkoleniowy postanowili dać zawodniczce wolną rękę. Jest to niewątpliwie spore osłabienie naszego zespołu, jednak jesteśmy dumni że kolejna nasza siatkarka zdobyła uznanie w oczach innych klubów. Powodzenia Zuzia!

Foto: KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

 

Czytaj dalej

xdcfvgbhjn

Juniorki Sparty Warszawa w swoim pierwszym meczu sezonu 2018/2019 odniosły wyjazdowe zwycięstwo. Zespół Nike Węgrów pokazał się z dobrej strony i mimo sporej przewagi w wygranych setach, o zwycięstwo nie było łatwo.

W porównaniu do zeszłego sezonu, drużyna Roberta Strzałkowskiego przeszła olbrzymią metamorfozę. W składzie zeszłorocznych półfinalistek Mistrzostw Polski zostały tylko: Zuzanna Jachowska, Wiktoria Wiśniewska, Zuzanna Hausman, Aleksandra Gęsina i libero Wiktoria Babecka. Do składu dołączyły Anna Staniszewska, Zuzanna Borasik, Adrianna Słomińska, Julia Siuta, Kamila Zakrzewska oraz Adriana Wełna.

Pierwszy set zaczął się bardzo nerwowo z naszej strony. Trzeba jednak przyznać, że był to zaledwie drugi mecz (dzień wcześniej graliśmy z seniorkami klubu z Węgrowa), w którym wyszliśmy w takim zestawieniu. Szansę debiutu w wyjściowym składzie Sparty dostały Kamila Zakrzewska i Adriana Wełna. Dobra zagrywka gospodyń sprawiała nam sporo problemów, a na kontrze skutecznie grały skrzydłowe Nike (1-9). Mimo nokautu na początku spotkania, spartanki dosyć szybko pozbierały się i punkt po punkcie goniły rywala. Dobrą zmianę dała Julia Siuta wprowadzona w samej końcówce. Ostatecznie zabrakło nam koncentracji i set padł łupem zawodniczek Nike 25-22.

Druga i trzecia odsłona to spokojna gra stołecznych. Skuteczna gra naszych skrzydłowych, a w szczególności duetu przyjmujących Wiktoria WiśniewskaKamila Zakrzewska, pozwoliła budować przewagę Sparty. Na dystansie obu setów graliśmy pewnie i co najważniejsze piekielnie skutecznie na siatce. Dobrze spisywała się także nowa kapitan warszawskiej drużyny, Zuzanna Jachowska. Spartanki wygrały kolejno 25-14 i 25-15.

Partia czwarta wyglądała podobnie jak dwie wcześniejsze, do momentu pojawienia się na zagrywce atakującej drużyny z Węgrowa. Przy prowadzeniu naszego zespołu 12-6, aż cztery punkty z rzędu oddaliśmy samym przyjęciem. Dopiero błąd zagrywki pozwolił nam wrócić do naszej gry. Niestety, konfliktowe sytuacje sędziowie gwizdali na korzyść gospodyń, naszym zdaniem zabierając nam trzy dodatkowe punkty. Ta sama zawodniczka „pogoniła” nas zagrywką jeszcze raz przy stanie 24-17, gdzie straciliśmy trzy punkty z rzędu. Było to jednak zbyt mało na solidnie grające siatkarki Sparty. W końcówce na parkiecie pojawiła się Adrianna Słomińska oraz zaledwie piętnastoletnia Zuzanna Borasik. Ostatecznie wygraliśmy 25-20 i całe spotkanie 3-1.

Foto: Marcin Selerski

 

Czytaj dalej

Treningi minisiatkówki

21 września 2018 13:33 | Aktualności

minidoroty

INFORMACJA DLA GRUPY MINI – trener Doroty Świeniewicz!

W przyszłym tygodniu zajęcia odbędą się w czwartek (27.09) i piątek (28.09) o godz.17.30-19.00 na ul. Lindego 20 CRS Bielany.

Od października harmonogram zajęć będzie ujednolicony. Wszystkie informacje zostaną umieszczone na stronie oraz za pośrednictwem facebooka.

Czytaj dalej

spaceplanGrono sponsorów Sparty Warszawa zostało powiększone o firmę Spaceplan. 

Nasz nowy partner od 10 lat zajmuje się przygotowaniem projektów wnętrz biurowych oraz wykonawstwem w zakresie prac wykończeniowych i budowlanych.Firma Spaceplan łączy w swojej działalności kilka odrębnych funkcji występujących w procesie wykonawczym: konsultanta, projektanta (w tym projektanta branżowego), architekta wnętrz, generalnego wykonawcy, managera projektu, nadzoru projektowego, a także częściowo dostawcy mebli i innych elementów wyposażenia wnętrz.

„Wspieramy młodzieżowe pasje, bo zarówno w biznesie jak i w sporcie, pasja jest niezbędna dla dalszego rozwoju i osiągania sukcesów” – powiedziała CEO firmy Spaceplan, Agnieszka Chołuj.

Dziękujemy za wsparcie, dzięki Wam dalszy rozwój naszego klubu jest możliwy.

#spaceplan #gosparta

Czytaj dalej

Terminarz I Ligi Juniorek

15 września 2018 16:35 | Aktualności

fvgbhn

20 wrzesień (czwartek) Nike Węgrów – MUKS Sparta Warszawa

26 wrzesień (środa) MUKS Sparta Warszawa – Radomka Radom

2 październik (wtorek) MOS Wola Warszawa I – MUKS Sparta Warszawa

10 październik (wtorek) MUKS Sparta Warszawa – MOS Wola Warszawa II

18 październik (czwartek) MUKS Sparta Warszawa – Esperanto Warszawa

24 październik (środa) LTS Legionovia Legionowo II – MUKS Sparta Warszawa

30 październik (wtorek) MUKS Sparta Warszawa – Nike Węgrów

7 listopad (środa) MUKS Sparta Warszawa – LTS Legionovia Legionowo I

13 listopad (wtorek) Radomka Radom – MUKS Sparta Warszawa

21 listopad (środa) MUKS Sparta Warszawa – MOS Wola Warszawa I

29 listopad (czwartek) MOS Wola Warszawa II - MUKS Sparta Warszawa

3 grudzień (poniedziałek) Esperanto Warszawa - MUKS Sparta Warszawa

12 grudzień (środa) MUKS Sparta Warszawa – LTS Legionovia Legionowo II

19 grudzień (środa) LTS Legionovia Legionowo I – MUKS Sparta Warszawa

 

Współfinansowane w ramach projektu “Sportowa Warszawa” ze środków m.st. Warszawy

 

 

Czytaj dalej

Ewa_Śliwińska_2014_01Teraz moje wyzwania skierowane są na inne cele – O swoich początkach, pięknej przygodzie z siatkówką i ciężkiej decyzji opowiada nam była już reprezentantka Polski i przyjmująca Developresu Rzeszów – Ewa Żak, bardziej znana siatkarskim kibicom pod panieńskim nazwiskiem Śliwińska.

Dosyć niespodziewanie ogłosiłaś zakończenie kariery sportowej. Powiedz skąd taka decyzja?

Skończyłam z profesjonalnym graniem, ponieważ byłam zmęczona życiem na walizkach. Ponadto w ostatnim czasie dużo w moim życiu się zmieniło. Skończyłam studia, więc zawód mam już w ręku i wyszłam za mąż. Stwierdziłam, ze wcześniej czy później będę musiał pójść do normalnej pracy, ponieważ jak będę już starsza to bez doświadczenia nikt nie będzie mnie chciał zatrudnić. Poza tym jeżeli chcę być dobrym fizjoterapeutą muszę się jeszcze dużo nauczyć i zdobywać doświadczenie w pracy. Wiem, że to na co zapracuje się opłaci, w siatkówce niestety jest o to trudno. W sporcie nie decydują tylko umiejętności, ale również wiele innych czynników.

Masz dopiero 25 lat więc jak na siatkarkę teoretycznie wchodzisz w najlepszy wiek. Nie będzie brakowało Ci wyzwań?

Myślę, że nie, bo teraz moje wyzwania są skierowane na inne cele. Jako fizjoterapeutka chce pomagać dzieciom, a moja praca będzie pożyteczna i przede wszystkim skierowana na drugiego człowieka. Tego poczucia sensu właśnie brakowało mi w siatkówce. Poza tym nie odcinam się zupełnie od treningów. Staram się regularnie chodzić na siłownie i w końcu robić to co ja chce, a nie co mi każą inni.

Swoją karierę rozpoczęłaś w MUKS Sparcie Warszawa pod okiem ikony tego klubu – trenera Teofila Czerwińskiego. Opowiedz o swoich początkach.

Sparta Warszawa była tak naprawdę moim pierwszym profesjonalnym klubem. Swoją przygodę rozpoczęłam chyba w 6 klasie. Bardzo dużo się tam nauczyłam, a „złote” rady trenera Czerwińskiego wykorzystywałam później przez całą swoją karierę. Uważam, ze to był trener, który nauczył mnie zdecydowanie najwięcej, za co jestem jemu bardzo wdzięczna. Tak to się wszystko zaczęło. Cieszyłam się, że mogę trenować pod okiem tak doświadczonego trenera i to bez wyjeżdżania z rodzinnego miasta. Niestety jak to w sporcie bywa, w końcu musiałam zmienić otoczenie by się dalej rozwijać. Po maturze wyjechałam do Krakowa, by tam reprezentować barwy Wisły.

No właśnie, był krótki epizod w Krakowie i sportowo bardzo dobre pięć lat w DevelopResie Rzeszów. Byłaś tam niemal od samego początku istnienia klubu. Co zapamiętasz z tego okresu?

W Krakowie wracałam do siebie po kontuzji kolana i nie był to łatwy sezon. Na pewno był to okres, w którym spałam najmniej (śmiech). Oprócz siatkówki, rozpoczęłam w Krakowie pierwszy rok studiów na Akademii Wychowania Fizycznego. Pamiętam, że miałam bardzo dużo nauki i musiałam często zarywać noce. Spałam wtedy po trzy godziny, a na treningu zdarzało się, że byłam ledwie przytomna. Drużyna Wisły była naprawdę fajna i tworzyłyśmy zgraną paczkę. Miło będę wspominać ten okres. Potem byłam zmuszona do przeniesienia się do innego klubu, gdyż Wisła Kraków straciła sponsora. Padło na Rzeszów, gdyż tam mogłam dokończyć rozpoczęte studia. Jestem za to klubowi bardzo wdzięczna, bo wiem, że nie w każdym zespole przychylnie się na to patrzy. Pięć sezonów w Developresie, oprócz ostatniego , będę wspominała bardzo miło. Najpiękniejszy czas to te pierwsze lata. Dziewczyny były rewelacyjne. Wspólnie udało nam się wywalczyć awans, wszystkie się wspierałyśmy. Później już w Orlen Lidze , gdy w pierwszym sezonie zbierałyśmy przysłowiowe „baty” i tak zawsze walczyłyśmy do końca, to było naprawdę coś fantastycznego. Ostatni sezon niestety utkwi mi w pamięci jako sezon stracony i niestety pełen rozgoryczenia. Owszem można nie grać i „grzać” ławę, to są decyzje trenera z którymi nie chcę polemizować. Ale nawet zawodnik rezerwowy musi się czuć potrzebny drużynie i przede wszystkim być traktowany z szacunkiem. Niestety w tym w ostatnich miesiącach tak nie było. Myślę, że to się niestety przeniosło na tegoroczny wynik i zajęłyśmy najbardziej niewdzięczne dla sportowca czwarte miejsce. Życzę dziewczynom jak najlepiej, by w najbliższym czasie udało im się zdobyć upragniony medal – najlepiej złoty. Na pewno będę śledzić poczynania Developresu w przyszłym sezonie, bo spędziłam tam kawałek swojego życia.

Czym teraz będziesz się zajmowała?

Teraz pracuję jako fizjoterapeuta z dzieciaczkami i spełniam się jako żona. Planuję zrobić wiele kursów, by stale podnosić swoje kwalifikacje i móc jak najlepiej poprawiać jakość życia moich małych pacjentów.

Czego w takim razie możemy Ci życzyć?

Trzymajcie kciuki, żebym w przyszłości była dobrym specjalistą. Będę wdzięczna za każda modlitwę za mnie.

Czytaj dalej

ada wełna

Pracowita, ambitna i z dobrymi warunkami – tak można określić nową rozgrywającą warszawskiej Sparty. Mimo, że stosunkowo krótko gra na pozycji rozgrywającej to zwróciła na siebie uwagę trenerów i działaczy drużyny z Bielan. - Pomimo tego, że na tej pozycji grałam tylko jeden sezon, czuję się tam dobrze i swobodnie – mówi nasza rozmówczyni, Adriana Wełna. 

Po kilku sezonach spędzonych w Atenie i MOSie Warszawa zdecydowałaś się na przenosiny do Sparty. Jakie były główne powody Twojej decyzji?

Swoją przygodę z siatkówką zaczęłam w Atenie Warszawa mając 11 lat. Przy przejściu z mojego pierwszego klubu do Mosu kierowała mną chęć dalszego rozwoju i podejmowania nowych wyzwań. Teraz gdy jestem już starsza chciałabym skupić się na moim rozwoju indywidualnym. W takim klubie jak Sparta Warszawa, który daje młodym zawodniczkom możliwość dobrego startu w dorosła siatkówkę, liczę na taką szansę.

W poprzednim klubie grałaś na różnych pozycjach – atakująca, środkowa, rozgrywająca.  Jesteś bardzo wszechstronna zawodniczką, ale w przyszłym sezonie będziesz odpowiedzialna za rozegranie. Czujesz, że to „twoja” miejsce na boisku?

Tak jak było powiedziane, grałam wcześniej na różnych pozycjach. Niestety swoją przygodę na pozycji rozgrywającej mogłam zacząć dopiero rok temu. Pomimo tego, że na tej pozycji grałam tylko jeden sezon, czuję się tam dobrze i swobodnie.

Dopiero rozpoczynasz wiek juniorki, jakie cele stawiasz sobie na najbliższe dwa lata?

Częściowo odpowiedziałam na to pytanie wcześniej, przede wszystkim chce postawić na ciężką pracę i rozwój na pozycji rozgrywającej. Jakie będą tego efekty zobaczymy

W przyszłym sezonie, oprócz rozgrywek młodzieżowych, będziesz miała okazję na grę z seniorkami w II lidze. Pierwszy sprawdzian już pod koniec września w wyjazdowym meczu z Białymstokiem. Czujesz tremę?

Stres to nie odłączna cześć życia sportowca. Myślę że, lekkie nerwy i napięcie na pewno się pojawią ponieważ będą to pierwsze mecze w moich nowych barwach klubowych. Zdaję sobie sprawę jak duże stoi przede mną wyzwanie grając w drużynie seniorskiej. Jednak jestem pewna, że sobie poradzę.

Dla wielu młodych siatkarek Sparta jest „oknem wystawowym” do dalszej kariery. Czy Ty swoją przyszłość wiążesz z siatkówką? Gdzie siebie widzisz za dwa lata?

Marzeniem każdej młodej siatkarki jest występowanie w Lidze Siatkówki Kobiet oraz gra z orzełkiem na piersi. Moje myśli również kierują się w tą stronę.

zdjęcie: krawczyk.photo (Kamil Krawczyk)

Czytaj dalej

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kolejna spartanka pojawi się na ekstraklasowych parkietach. Marta Krajewska zamienia Joker Świecie na BKS Profi Credit Bielsko -Biała. - Jestem pewna, że konfrontacja z najlepszymi zawodniczkami w naszym kraju tylko podniesie moje umiejętności. – mówi nowa rozgrywająca siódmej drużyny LSK.

- Jesteś wychowanką MUKS Sparty Warszawa. Mimo zmiany otoczenia  – MOS Wola Warszawa i SMS Sosnowiec – to właśnie tu zaczęłaś i skończyłaś swoje młodzieżowe granie. Jak wspominasz swój klub? 

Sparta to klub w którym grałam od najmłodszych lat. To właśnie tam zaszczepiono we mnie pasję do siatkówki. Miałam wielu trenerów, lecz każdy profesjonalnie podchodził do pracy z nami za co im dziękuję. Po urlopie macierzyńskim klub dał mi szanse powrotu do grania i za to jestem bardzo wdzięczna. Cała karierę w Sparcie Warszawa będę bardzo dobrze wspominać.

– Po przejściu do siatkówki seniorskiej przeniosłaś się do Świecia. To był chyba spory przeskok?

Wiedziałam, ze pójście do pierwszoligowego klubu będzie dla mnie wyzwaniem, ale byłam na to przygotowana. Wierzyłam jednak w swoje umiejętności. W Świeciu spotkałam się z dorosła siatkówka i była to dla mnie duża lekcja. Joker jest świetnie zorganizowany i cieszę się, że mogłam być jego częścią przez ostatni sezon. 

- Teraz czas na nowe wyzwania. Od nowego sezonu rozpoczniesz przygodę z Ligą Siatkówki Kobiet. Przenosisz się do Bielska Białej. Jakie są Twoje oczekiwania?

Przejście z Jokera Świecie do LSK to dla mnie wielki krok. Będę mogła rozwijać swoje umiejętności w najwyższej lidze i pod okiem dobrego trenera. Jestem pewna, że konfrontacja z najlepszymi zawodniczkami w naszym kraju tylko podniesie moje umiejętności. BKS to jeden z najbardziej utytułowanych polskich klubów i głęboko wierzę, że dołożę swoją cegiełkę do jego pięknej historii.

Foto: joker-swiecie.pl

Czytaj dalej
Strona 3 z 7812345...102030...ostatnia »
  • Relacja TV

  • Nabór do sekcji siatkówki

    Sparta Warszawa-Wieżyca 2011 Stężyca
  • Dołącz do nas na Facebooku

  • Patronat medialny


  • Partnerzy

    Dziękujemy Urzędowi Dzielnicy Białołęka m.st. Warszawy za współfinansowanie Obozu Szkoleniowego w Ciechanowie w dniach 7-12.02.2016