Walkower dla Sparty

10 listopada 2017 11:19 | Aktualności

1621863_549627788491723_2151432987826212134_nInformujemy, że mecz pomiędzy ESPES Sparta Warszawa a UKS Ósemka Siedlce, planowany na wtorek 14 listopada nie odbędzie się. Powodem jest oficjalne wycofanie drużyny Siedlec z rozgrywek juniorek. Jak się dowiedzieliśmy, mecze pierwszej rundy zostaną zaliczone do punktacji, natomiast planowane spotkania rundy rewanżowej potraktowane zostaną jako walkower 3-0 (25-0, 25-0, 25-0)

Jest to dla wszystkich bardzo przykra sytuacja. Dziewczyny z Siedlec, mimo okrojonego składu, dzielnie walczyły od początku sezonu. Zdajemy sobie sprawę, że nie była to łatwa decyzja dla władz klubu , ale zapewne podyktowana ważnymi powodami. Liczymy, że reszta sezonu przebiegnie spokojnie. Chcemy wygrywać na boisku, a nie przy „zielonym stoliku”. Klubowi UKS Ósemka Siedlce i byłym już juniorkom dziękujemy za walkę i życzymy powodzenia.

Czytaj dalej

Sparta pokonuje MOS Wola

9 listopada 2017 14:22 | Aktualności

nowe logoKolejne zwycięstwo w lidze juniorek odnotowała drużyna ESPES Sparta Warszawa. W meczu z MOS Wola Warszawa nasze siatkarki wygrały bez straty seta.

Początek meczu był wyrównany do stanu 13-13. Od tego momentu spartanki wrzuciły wyższy bieg, za sprawą serii zagrywek Dominiki Kozyry, odskakując rywalowi na sześć punktów (20-14). Mimo próby ratowania wyniku przez trenera gospodyń Janusza Patriaka, to nasze dziewczyny utrzymały poziom gry i pewnie zwyciężyły 25-16.

Drugi set rozpoczął się serii zagrywek Natalii Szewczak. Gdy mocnym atakiem po prostej punkt zdobyła Marcelina Karpińska, a chwilę później z drugiego skrzydła zaatakowała Zuzanna Jachowska na tablicy wyników pojawił się wynik 16-7. W końcówce, trener spartanek dał odpocząć duetowi naszych przyjmujących, a na boisku pojawiły się Wiktoria Wiśniewska i Zuzanna Gruszczyńska. Dziewczyny spisały się na medal i pewnie wykończyły partię, ponownie wygrywając do 16.

Najwięcej emocji przyniósł set numer trzy. Za sprawą zagrywek Katarzyny Maj, MOS Wola Warszawa wyszedł na prowadzenie 3-0. Sparta uspokoiła jednak sytuację i chwilę później doprowadziła do remisu po 6. Dwa punktowe bloki i as serwisowy Marceliny Karpińskiej wyprowadziły nas na prowadzenie 11-7. W tym momencie błąd sędziów tak zdenerwował trenerów obu ekip, że zostali ukarani w tej samej akcji czerwonymi kartkami. W nieco nerwowej sytuacji i po dłuższej przerwie, lepiej poradziły sobie siatkarki MOSu. Dwukrotnie nasze dziewczyny zostały zaskoczone dobrą zagrywką Julii Siuty co doprowadziło do remisu 14-14. Wynik oscylował w okolicy remisu aż do stanu 20-20. Końcówka należała jednak do Sparty. Taktyczna zagrywka Zuzanny Hausman i typowa siatkarska „czapa” Natalii Szewczak i Moniki Kacprzak zakończyły seta 25-22 i całe spotkanie 3-0.

Dobre spotkanie rozegrała Zuzanna Jachowska, która od początku zastąpiła na ataku Monikę Kacprzak. – Bardzo się cieszę, że mogłam wczoraj zagrać w meczu przeciwko MOS’owi. Mecze na Rogalińskiej, do tej pory były dla nas pechowe. Tym bardziej jestem zadowolona, że naszej drużynie udało się odczarować „Świątynie na Woli” i odnieść pewne zwycięstwo 3:0. Dziękuję trenerowi i dziewczynom za wsparcie i wyrozumiałość. Chciałam również zwrócić uwagę na naszą rozgrywającą, która trzymała bardzo dobry poziom wystawy i rozdzielała równo piłki. Wiem, że jeszcze dużo pracy przede mną ale po takim meczu jestem jeszcze bardziej zmotywowana do treningów, aby nasza drużyna była jeszcze silniejsza. Chcemy udowodnić, że pierwsze miejsce w tabeli nie jest przypadkowe. – powiedziała po meczu młoda atakująca.

Czytaj dalej

IMG_9789Siatkarki ESPES Sparty Warszawy przegrały wyjazdowy pojedynek w Łasku. Mimo porażki 1-3, ten mecz dał nam wiele cennego doświadczenia.

Po pierwszych dwudziestu minutach spotkania nic nie zapowiadało, że spartanki wyjadą z Łasku bez punktów. Udanie rozpoczęliśmy mecz, dobrze radząc sobie na siatce i w defensywie. Spore trudności rywalkom sprawiała nasza zagrywka, dzięki której przyzwoicie pracowaliśmy blokiem. Wygraliśmy pewnie 25-18, w końcówce grając miłą dla oka siatkówkę.

Niestety były to „miłe złego początki”. W kolejnych partiach to gospodynie dominowały na parkiecie. Świetna postawa w obronie oraz nasze błędy sprawiły, że nie mieliśmy argumentów z dobrze dysponowanym przeciwnikiem. – Mamy sporo problemów we własnej grze. Obok naprawdę niezłych fragmentów pozwalamy sobie na przestoje, które wynikają z braku koncentracji i doświadczenia. Poziom drugiej ligi jest zdecydowanie wyższy niż w juniorkach i dla większości moich dziewczyn to pierwszy sezon na tym poziomie rozgrywkowym. Liczę, że z meczu na mecz poprawi się przede wszystkim nasza stabilizacja, bo tego w głównej mierze nam brakuje. – powiedział Robert Strzałkowski, trener spartanek.

Czytaj dalej
Wiktoria Babecka

Wiktoria Babecka

„Bambi” pochodzi z dalekiej krainy, gdzie dorastała wśród lasów i jezior. Najczęściej spokojna, bywa,  że zagubi się w wielkomiejskim świecie. Mowa jednak nie o bohaterze z filmów Disneya, a o zawodniczce ESPES Sparty Warszawa. Przedstawiamy wam „Bambi” czyli Wiktorię Babecką.

Pochodzisz z Kętrzyna, gdzie stawiałaś swoje pierwsze siatkarskie kroki. Opowiedz, jak trafiłaś do Sparty Warszawa.

Moja przygoda z siatkówką rozpoczęła się w tamtejszym klubie Energia Set Kętrzyn. To trenerka Mariola Piórkowska jako pierwsza zaszczepiła we mnie pasję do sportu. Mój transfer do Sparty można określić jako znalezienie się w odpowiednim miejscu i czasie. Trzy lata temu podczas kętrzyńskiego turnieju, miałam okazję rozmawiać z ówczesnym trenerem młodziczek LTS’u. Rozpoczęły się moje treningi w Legionovii. Po pewnym czasie, za radą trenera z Legionowa, wybrałam się na otwarty trening Sparty.

Jako jedna z najmłodszych zawodniczek w drużynie grasz na newralgicznej pozycji, jaką jest libero. Czy w związku z tym czujesz dodatkową presję?

Presja jest nieodłącznym elementem związanym ze sportem. Doskonale zdaję sobie sprawę, że fundamentem wyprowadzenia akcji jest przyjęcie, dlatego dużo od siebie wymagam. Staram się nie postrzegać tego jako dodatkowej presji, ale  jako zwiększoną odpowiedzialność.

Czy na co dzień też jesteś tak spokojną osobą jak na boisku? Czym oprócz siatkówki interesuje się „Bambi”?

Różnie to bywa, wszystko zależy od okoliczności i osób, z którymi przebywam. Mój spokój na treningach pomaga mi w koncentracji. Interesuję się psychologią, która moim zdaniem jest przydatna w każdej dziedzinie oraz sztuką. Moją uwagę przyciągają wystawy fotograficzne np. Zdzisława Beksińskiego, sztuki teatralne (szczególnie Hanocha Levina) oraz poezja czy szkicowanie. Jest to dla mnie forma relaksu, rozwijania kreatywności, a przede wszystkim sposób na wyrażanie swojego światopoglądu.

W tym sezonie pracujesz z nowym trenerem – Robertem Strzałkowskim. Od samego początku zostałaś obdarzona zaufaniem i grasz w każdym meczu w podstawowym składzie. Jak wygląda wasza współpraca?

Współpraca z nowym trenerem jest dla mnie komfortowa. Zwraca dużą uwagę na technikę, dzięki czemu wiem, z czego wynikają moje błędy i w jaki sposób mam nad nimi pracować. Atmosfera na treningach jest wesoła, ale wiemy, że musimy od siebie dużo wymagać.

Jesteście na półmetku rozgrywek juniorskich na Mazowszu, za Wami także cztery mecze w drugiej lidze seniorek. Jak oceniasz wyniki zespołu?

Uważam, że stać nas na o wiele więcej, niż na to, co pokazałyśmy dotychczas. Dobrze wspominamy chociażby turniej w Nieporęcie czy niedawny mecz z Legionovią. Można było zaobserwować już wtedy pewien zarys potencjału całej drużyny. Jednak dotychczasowe mecze w lidze seniorskiej pokazały, że zespół musi wykrzesać z siebie więcej ikry.

W takim razie jakie cele stawiacie sobie w tym sezonie?

Cele zawsze powinny być ambitne, dlatego w tym sezonie pracujemy nad zdobyciem tytułu Mistrza Polski juniorek.

Czytaj dalej

IMG_9786Juniorki ESPES Sparty Warszawa wygrały u siebie z MUKS Volley Płock 3-0 i tym samym udanie rozpoczęły rundę rewanżową w mazowieckich rozgrywkach.

Tylko na początku pierwszej odsłony wynik oscylował w okolicy remisu. W głównej mierze rywalkami spartanek okazały się … one same. Powodem była fatalna dyspozycja w polu serwisowym. Przy wyniku 9-8 dla gospodyń aż sześć punktów podarowaliśmy przeciwnikowi błędami w zagrywce. Po krótkiej rozmowie w trakcie przerwy na żądanie, Sparta wróciła do swojego rytmu grania, punkt po puncie budując swoją przewagę (23-19). Ostatecznie wygraliśmy 25-22.

Dwa kolejne sety toczyły się pod dyktando warszawianek. Płocczanki coraz bardziej ryzykowały w polu serwisowym, ale tego dnia element przyjęcia był naszą mocną stroną. Pewnym punktem Sparty była Marcelina Karpińska, która oprócz gdy w defensywie, skończyła też kilka ważnych piłek na siatce. Sety wygrane kolejno do 19 i 17 pokazały, że mamy możliwości grania na wysokim poziomie. Tym samym nasza drużyna wygrała wszystkie pojedynki rozgrywane przy ul. Lindego 20, tracąc do tej pory zaledwie jednego seta.

Po meczu o wypowiedź poprosiliśmy trenera stołecznej drużyny, Roberta Strzałkowskiego. – To dopiero początek rozgrywek juniorskich, więc do poszczególnych zwycięstw podchodzimy bardzo spokojnie. Wiemy nad czym pracować i gdzie tkwią rezerwy. Niestety zbyt często gubimy się w klarownych sytuacjach. Nasze wyniki cieszą, ale do samej gry mam sporo zastrzeżeń. Dziewczyny mają świadomość, że nie jest to pełen potencjał naszej drużyny.

ESPES Sparta Warszawa – MUKS Volley Płock 3-0 (-22, -19, -17)

Czytaj dalej

nowe logoZa nami pierwsza runda fazy zasadniczej w rozgrywkach juniorek. Siatkarki warszawskiej Sparty zakończyły ją świetnym występem przeciwko Mistrzyniom Polski – Legionovii Legionowo – który wygrały w trzech setach. Jutro naprzeciw stołecznej drużyny stanie Volley Płock, który mimo słabego początku, zanotowały zwyżkę formy końcówce rundy. Podopieczne Jerzego Chęcińskiego w ostatnich pojedynkach udowodniły, że są liczącą się siłą na mazowieckiej mapie.

W pierwszym meczu obu ekip dosyć niespodziewanie wygrała Sparta, nie tracąc nawet seta. Dla nas było to fantastyczne otwarcie sezonu, które pchnęło nas do dalszych wygranych. Zatrzymaliśmy się dopiero na MOSie Wola Warszawa, z którym przegraliśmy do tej pory jedyny mecz. W ostatecznym rozrachunku Sparta zajmuje pierwsze miejsce w tabeli z dziesięcioma punktami przewagi nad Płockiem.

Odwrotny los spotkał naszych dzisiejszych przeciwników. Kolejne przegrane z Legionovią I i II oraz Trzynastką Radom, spowodowały że płocczanki okupowały niższe miejsca w tabeli. Dopiero w ostatnich tygodniach ekipa Volley Płock zaczęła marsz w górę tabeli.

Przed nami kolejne wyzwanie. Ten mecz nie będzie należał do łatwych, gdyż zawodniczki przeciwnej drużyny z pewnością wyjdą na boisko zmotywowane i rządne zwycięstwa. Naszym zadaniem jest przede wszystkim utrzymanie pierwszego miejsca w tabeli, więc na pewno skupimy się na każdym elemencie, aby jak najlepiej rozpocząć drugą rundę. – powiedziała wychowanka Volley Płock, a obecnie nasza atakująca – Monika Kacprzak.

Mecz rozpocznie się o godzinie 16.00 w hali CRS Bielany, ul. Lindego 20. Serdecznie zapraszamy!

Czytaj dalej

Kacprzak show w meczu z Legionovią

25 października 2017 20:07 | Aktualności

intro_ltsPojedynki między Spartą Warszawa a Legionovią od kilku lat stanowią wisienkę na ligowym torcie. Podopieczne Roberta Strzałkowskiego zagrały bez kalkulacji i wyraźnie pokonały aktualne Mistrzynie Polski Juniorek 3-0 (-17, -21, -22). Mało jednak brakowało, a mecz zakończyłby się zanim się jeszcze rozpoczął.

Licznie przybyli kibice byli mocno zdziwieni, gdy zamiast pojedynku siatkarek zobaczyli … piłkarki ręczne! Z przyczyn niezależnych od nas, pierwszy gwizdek rozbrzmiał dopiero trzy kwadranse po planowanym rozpoczęciu spotkania. Mimo możliwości ubiegania się o walkowera, trener Wojciech Lalek i jego podopieczne postanowiły w duchu rywalizacji sportowej udowodnić swój potencjał. Należą się za to spore słowa uznania i jednocześnie podziękowania z naszej strony.

Początek rywalizacji to seria dobrych zagrywek legionowskiej środkowej Katarzyna Niderli. Gdy po jej zagrywce, piłka prześlizgnęła się po siatce na naszą stronę było już 0-3 dla przyjezdnych. Chwilę później na zagrywce stanęła nasza kapitan, Dominika Kozyra. Biorąc sprawy w swoje ręce zagrywała kolejnych dziewięć razy. Kilka świetnych kontr i dobrze pracujący blok rozbiły drużynę Legionovii.
Gdy akcją z obiegnięcia popisała się Aneta Matczak było jasne, że tego seta już nikt nam nie odbierze. Chwilę później seta skończyła Kozyra atakując z lewego skrzydła na 25-17.

Drugi set był bardziej wyrównany, ale to Legionovia ciągle goniła wynik. Dużą skuteczność na siatce utrzymywała Monika Kacprzak, która w ataku i bloku była najjaśniejszą postacią naszej drużyny. Wart podkreślenia jest fakt, że nasza atakująca w całym meczu popełniła tylko dwa błędy przy zdobytych 22 punktach (!). Po zagrywkach Marceliny Karpińskiej warszawianki wyszły na prowadzenie 10-5. „Lalki” jednak nie odpuszczały i po trudnych zagrywkach Mileny Montowskiej przewaga Sparty stopniała do dwóch punktów (16-14). Jednak to wszystko, na co było stać legionowianki w tej partii. Kolejne ataki trio Karpińska – Kozyra – Kacprzak podcięły skrzydła mistrzyniom Polski. Nawet dobra postawa na siatce Natalii Dąbrowskiej nie zdołała odwrócić losów tego seta. Sparta wygrała 25-21.

Od początku trzeciej odsłony utrzymywało się prowadzenie spartanek (3-0, 10-7). Dobrze uzupełniał się duet libero Wiktoria BabeckaNina Zarzycka. Pierwsza z nich była bardzo pewna w przyjęciu, druga obroniła kilka ważnych piłek. Kolejny raz ostoją w ataku okazała się Kacprzak, która skończyła ważną piłkę na 20-18. Gdy na minimalny aut zagrywkę posłała Aleksandra Hamuda to, co kilka tygodni temu było niemożliwe – stało się faktem. Pokonaliśmy złote medalistki Mistrzostw Polski Juniorek 3-0!

O pomeczową wypowiedź poprosiliśmy bohaterkę spotkania, Monikę Kacprzak: – Wczorajszy mecz to było zdecydowanie to, czego oczekiwali od nas kibice.  Cały pojedynek grałyśmy z wielką zawziętością na naprawdę niezłym poziomie. Nie spodziewałyśmy się zwycięstwa z Mistrzem Polski w krótkich trzech setach. Pokazałyśmy jednak na co nas stać udowadniając, że możemy walczyć z każdym. Dzięki naprawdę dobremu przyjęciu nasza rozgrywająca Magda Tomaszewska dzieliła piłki równo, między wszystkie zawodniczki. Z dobrej strony pokazałyśmy się też w elemencie zagrywki, którą wielokrotnie punktowałyśmy. Do walki o każdy punkt zagrzewał nas głośny doping naszych kibiców oraz koleżanek z boku. To był naprawdę dobry mecz w naszym wykonaniu, dlatego jestem dumna ze wszystkich, którzy dołożyli do tego zwycięstwa swoją cegiełkę.

Czytaj dalej

Gramy z Mistrzem Polski

24 października 2017 10:29 | Aktualności

nowe logoDziś dojdzie do bardzo ciekawego pojedynku w lidze juniorek. ESPES Sparta Warszawa podejmie na własnym boisku aktualne mistrzynie Polski z Legionowa. Drużyny dzielą zaledwie dwa punkty w tabeli. Tylko zwycięstwo za trzy punkty pozwoli spartankom przeskoczyć „Lalki” na koniec pierwszej rundy zmagań.

Obie drużyny idą jak burza w młodzieżowych rozgrywkach. Po chwilowej zadyszce i przegranej ponad tydzień temu z MOS Wola 2-3, nasze dziewczyny odniosły przekonujące zwycięstwo z Legionovią II na ich terenie. Za nami także udany pojedynek w ramach drugiej ligi, gdzie pewnie wygraliśmy bez straty seta z Węgrowem.

Podopieczne trenera Wojciecha Lalka zdobyły trzy złote medale Mistrzostw Polski w ostatnich…trzech latach. Legionowski młodzieżowy hegemon dobrze spisuje się również w tym sezonie. Zaledwie dwa stracone sety w sześciu pojedynkach niewątpliwie dobrze świadczą o naszym najbliższym przeciwniku. I choć w ostatniej kolejce II ligi legionowianki przegrały w tie-breaku z Krótką Mysiadło, to mimo wszystko są one stawiane w roli faworyta w pojedynku z nami.

O kilka słów przed meczem poprosiliśmy naszą przyjmującą, a jednocześnie byłą legionowiankę – Marcelinę Karpińską. - Legionovia Legionowo to jeden z najlepszych klubów w mazowieckiej lidze. Zespół ten dysponuje zawodniczkami z mniejszym lub większym doświadczeniem boiskowym. Na pewno ich atutem jest waleczność i zaangażowanie w obronie, ale nasza drużyna ma potencjał i siłę w ataku. Jestem więc pewna, że mecz będzie pełen emocji i walki o każdą piłkę.

CRS Bielany, ul. Lindego 20 (metro Wawrzyszew), godz.16.00

Czytaj dalej

Pewne zwycięstwo w drugiej lidze

22 października 2017 12:41 | Aktualności

nowe logoPo zeszłotygodniowym, trzymeczowym maratonie nasza drużyna mogła trochę odetchnąć. Mieliśmy czas na spokojne trenowanie,  co w sobotę zaoowocowało pewnym zwycięstwem nad Nike Węgrów 3-0. Tym samym spartanki odniosły pierwsze zwycięstwo w II lidze w sezonie 2017/2018.

Pierwszy set był wyrównany tylko do stanu po 15. Po serii świetnych zagrywek Marceliny Karpińskiej Sparta wyszła na prowadzenie 20-16. Nie do zatrzymania na siatce była nasza atakująca Monika Kacprzak, która zagrała bardzo dobrze w ataku. Grając ostatecznie punkt za punkt wygraliśmy 25-20.

Druga odsłona od samego początku należała do nas. Gdy na zagrywce pojawiła się Aneta Matczak, nasze prowadzenie wzrosło do sześciu punktów (12-6). Na 19-11 punktowy blok zanotowały Natalia Szewczak i Dominika Kozyra. Chwilę później  trener Robert Strzałkowski zdecydował się na podwójną zmianę, co przyniosło korzyść w postaci wygranej 25-16.

Początek ostatniej partii był dla Sparty zimnym prysznicem. Mimo ciężkiej sytuacji, zawodniczki trener Barbary Murawskiej postawiły wszystko na jedną kartę. Spartanki dopiero w połowie seta potrafiły odskoczyć rywalowi na 18-14. Kolejne punktowe ataki Moniki Kacprzak zwiększyły naszą przewagę do siedmiu punktów. Piłkę meczową, kapitalnym atakiem, skończyła z lewego skrzydła nasza kapitan Dominika Kozyra i ustanowiła wynik seta na 25-17.

Uważam, że dzisiejszy mecz w naszym wykonaniu wypadł bardzo dobrze. Pokazałyśmy się w każdym elemencie z bardzo dobrej strony. Zdecydowanie ograniczyłyśmy liczbę popełnianych błędów. Myślę, że ten zwycięski pojedynek sprawi, że będziemy grały coraz lepiej i mam nadzieję, że zaprocentuje to podczas najbliższego meczu  – powiedziała jedna z bohaterek spotkania, Monika Kacprzak.

A kolejny pojedynek, tym razem w ramach rozgrywek juniorskich, już w najbliższy wtorek o godzinie 16.00 na Lindego 20. Nasz zespół zmierzy się z trzykrotnym Mistrzem Polski – Legionovią Legionowo.

Czytaj dalej

Maraton zakończony zwycięstwem

16 października 2017 14:20 | Aktualności

nowe logoTrzy wyjazdowe mecze, jedno zwycięstwo i dwanaście rozegranych setów – tak wyglądały ostatnie cztery dni juniorek ESPES Sparta Warszawa. Za nami mały siatkarski maraton, który zakończył się „happy endem”. Powoli do zdrowia wraca też Julia Dąbrowska, która po mocnym skręceniu stawu skokowego nie trenuje od dwóch tygodni.

W czwartkowym pojedynku w lidze juniorek graliśmy z nieźle spisującym się MOS Wola Warszawa. Pierwsze dwie partie należały do gospodyń, które wykorzystały naszą słabszą postawę. Masa błędów własnych nie pozwoliła nam rozwinąć skrzydeł. Było bardzo nerwowo, na co wpływ miały także niezrozumiałe decyzje sędziów, którzy krzywdzili oba zespoły. Dopiero dwa kolejne sety zagraliśmy na przyzwoitym poziomie, wygrywając kolejno do 19 i 17. Niestety tie break należał do podopiecznych Stanisława Lizińczyka. Zagraliśmy słabe spotkanie i zasłużenie przegraliśmy 2-3. Była to pierwsza porażka spartanek w sezonie.

Dwa dni później spotkaliśmy się z mocnym zespołem Mazovii Warszawa w ramach rozgrywek drugiej ligi. Gospodynie są faworytem do awansu na zaplecze ekstraklasy, co dobitnie pokazały na boisku. Powróciły „demony” z czwartkowego meczu, przez co podopieczne trenera Roberta Strzałkowskiego kompletnie straciły swoje atuty na siatce. Przegrana 0-3 pokazała jak dużo pracy przed nami.

Niedzielny mecz z drugim zespołem Legionowa zaczął się kolejny raz nerwowo. Przegrana w pierwszym secie do 20 podrażniła warszawianki. W kolejnych trzech setach to jednak nasze dziewczyny były górą. Na wyróżnienie zasługują dwie rezerwowe, które odmieniły naszą grę – Zuzanna Hausman i Magdalena Tomaszewska. Warta podkreślenia jest też postawa naszej kapitan Dominiki Kozyry, która mimo urazu pokazała charakter i była jasnym punktem naszej drużyny. Wygrana 3-1 pozwoliła nam umocnić się w czubie tabeli.

- Od początku wiedziałyśmy, po co przyjechałyśmy do Legionowa i to udało się zrealizować. Nasza gra wyglądała dużo lepiej, ograniczyłyśmy błędy własne oraz utrzymałyśmy wysoki poziom zagrywki, co pozwoliło na skuteczną grę blok-obrona. Dzięki dobremu przyjęciu gra na siatce była zróżnicowana, co na pewno zaprocentuje w przyszłości. Koncentracja w każdym elemencie oraz lepsza komunikacja sprawiły, że wywozimy z Legionowa trzy punkty. Cieszy to zarówno zawodniczki jak i kibiców, których doping pomaga nam na każdym meczu – powiedziała rozgrywająca Sparty, Magdalena Tomaszewska.

W tym tygodniu nasz zespół rozgrywa tylko jedno spotkanie – w sobotę w rozgrywkach II ligi, więc czasu na spokojny trening będzie więcej. Mamy nad czym pracować, ale jesteśmy pewni, że idziemy w dobrym kierunku.

Czytaj dalej
Strona 7 z 75« pierwsza...56789...203040...ostatnia »
  • Relacja TV

  • Nabór do sekcji siatkówki

    Sparta Warszawa-Wieżyca 2011 Stężyca
  • Dołącz do nas na Facebooku

  • Patronat medialny


  • Partnerzy

    Dziękujemy Urzędowi Dzielnicy Białołęka m.st. Warszawy za współfinansowanie Obozu Szkoleniowego w Ciechanowie w dniach 7-12.02.2016